Dodaj do ulubionych

 
 

Polecamy

Najtańsza biżuteria srebrna - zapraszamy! Najlepsza gra minecraft - zagraj już dziś! Najlepsza gra counter strike dla fanów strzelanek

Liczba osób online

Naszą witrynę przegląda teraz 8 gości 
Cygańskie piosenki D-M PDF Drukuj Email
(2 Votes)
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
Różności - Teksty
Wpisany przez Administrator   
wtorek, 27 stycznia 2009 17:29

Lubiłem grać na swojej gitarze

i pięknych strun zazdrościł mi wiatr.

Powiedział, że niedługo mi pokaże,

jak on cudownie na mych strunach gra.

Dajcie mi gitarę
Daj dari
Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma
Dźwięki strun
Gitara
Graj piękny Cyganie
Graj, skrzypku graj
Hej, Cyganie
Hej, Cyganie wstyrzymaj konia
Jadą wozy kolorowe
Jak zostanę wielkim panem
Jechali Cyganie
Jedno jest niebo
Melodio, melodio
Miłosny bilet
Miłość jak dziki ptak
Moja Cyganko
Muzyk nocy
My, Cyganie

 

Dajcie mi gitarę   

Mnie niczego nie potrzeba:
nic, prócz lasu, nic, prócz nieba,
mnie niczego nie potrzeba,
starczy to, co mam.
Mam niewiele:
tylko siebie a starą gitarę,
i tęsknotę za taborem
i wędrowny szlak.

Ach, dajcie mi gitarę,
będę śpiewał wam,
a jak chcecie, to zatańczę i pojadę w świat.
Dajcie mi gitarę, z którą wiele lat
wraz z taborem objechałem
niemal cały świat.

Mnie pieniędzy nie potrzeba,
szczęścia nie przynoszą mi,
ja chcę tańczyć, ja chcę śpiewać,
by pocieszyć łzy.
Mnie niczego nie potrzeba,
starczy to, co mam.
Cóż zostało Cyganowi?
Tylko śpiewać, grać!

Ach, dajcie mi gitarę,
będę śpiewał wam,
a jak chcecie, to zatańczę i pojadę w świat.
Dajcie mi gitarę, z którą wiele lat
wraz z taborem objechałem
niemal cały świat.

Ach, dajcie mi gitarę,
będę śpiewał wam,
a jak chcecie, to zatańczę i pojadę w świat.
Dajcie mi gitarę, z którą wiele lat
wraz z taborem objechałem
niemal cały świat.

Ach, dajcie mi gitarę,
będę śpiewał wam,
a jak chcecie, to zatańczę i pojadę w świat.
Dajcie mi gitarę, z którą wiele lat
wraz z taborem objechałem
niemal cały świat.

Ach, dajcie mi gitarę,
będę śpiewał wam,
a jak chcecie, to zatańczę i pojadę w świat.
Dajcie mi gitarę, z którą wiele lat
wraz z taborem objechałem
niemal cały świat.

Daj dari

Z Cyganami dzisiaj jadę,
z Cyganami zwiedzę świat,
a jak dadzą mi gitarę,
to zaśpiewam z nimi tak:

Daj dari dari dari daj dari daj
dari dari dari daj dari daj
daj dari dari dari daj dari daj
dari dari dari dari daj.

Z Cyganami dzisiaj jadę,
z Cyganami fajnie jest,
można śpiewać i zatańczyć
przy ognisku pośród drzew.

Daj dari dari dari daj dari daj
dari dari dari daj dari daj
daj dari dari dari daj dari daj
dari dari dari dari daj.

Z Cyganami dzisiaj jadę,
z Cyganami śpiewam dziś,
o podróżach i przygodach
i o miłych chwilach tych.

Daj dari dari dari daj dari daj
dari dari dari daj dari daj
daj dari dari dari daj dari daj
dari dari dari dari daj.

Daj dari dari dari daj dari daj
dari dari dari daj dari daj
daj dari dari dari daj dari daj
dari dari dari dari daj.

Daj dari dari dari daj dari daj
dari dari dari daj dari daj
daj dari dari dari daj dari daj
dari dari dari dari daj.

Daj dari dari dari daj dari daj
dari dari dari daj dari daj
daj dari dari dari daj dari daj
dari dari dari dari daj.

Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma   

Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma,
Bo czy warto po świecie się tłuc?
Pełna miska i radio "Poemat",
Zamiast płaczu, co zrywał się z płuc.
Pełna miska i radio "Poemat",
Zamiast płaczu, co zrywał się z płuc.

Dawne życie poszło w dal
Dziś na zimę ciepły szal
Tylko koni, tylko koni,
Tylko koni, tylko koni żal.
Dawne życie poszło w dal
Dziś pierogi, dzisiaj bal
Tylko koni, tylko koni,
Tylko koni, tylko koni żal.

Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma,
Cztery kąty i okna ze szkła
Egzaminy i szkoła i trema
I do taktu harmonia nam gra,
Egzaminy i szkoła i trema
I do taktu harmonia nam gra

Dawne życie poszło w dal
Dziś na zimę ciepły szal
Tylko koni, tylko koni,
Tylko koni, tylko koni żal.
Dawne życie poszło w dal
Dziś pierogi, dzisiaj bal
Tylko koni, tylko koni,
Tylko koni, tylko koni żal.

Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma,
I do szczęścia niewiele już brak
Pojaśniało to życie jak scena
Tylko w butach przechadza się ptak
Pojaśniało to życie jak scena
Tylko w butach przechadza się ptak

Dawne życie poszło w dal
Dziś na zimę ciepły szal
Tylko koni, tylko koni,
Tylko koni, tylko koni żal.
Dawne życie poszło w dal
Dziś pierogi, dzisiaj bal
Tylko koni, tylko koni,
Tylko koni, tylko koni żal.

Dawne życie poszło w dal
Dziś na zimę ciepły szal
Tylko koni, tylko koni,
Tylko koni, tylko koni żal.

Dźwięki strun

Lubiłem grać na swojej gitarze
i pięknych strun zazdrościł mi wiatr.
Powiedział, że niedługo mi pokaże,
jak on cudownie na mych strunach gra.

Gdy spałem, wiatr ukradł mi gitarę.
Cóż bez gitary jestem dzisiaj wart?
Co z tego, że zostawił groszy parę?
Ach, wietrze mój, niedobry to był żart.

Co Cygan wart bez dźwięku strun?
Bo śpiewać źle, gdy puste dłonie ma.
Piosenko leć, wysoko w niebo fruń,
niech wiatr przekorny mą gitarę da.

Co Cygan wart bez swej gitary?
Bez dźwięku strun smutniejszy świat,
bez dźwięku strun się nie spełniają czary,
bez dźwięku strun przybywa ludziom lat.

Gdzie ukryć żal? Chyba w starym winie,
bo bez muzyki jak mi ciężko żyć.
Nie mogę grać romansów swej dziewczynie.
Bez mej gitary tylko wino pić.

Wietrzyku zły, masz cały świat dla siebie,
gdzie tylko chcesz, tam możesz sobie wiać.
Więc pozwól, by mi było, niczym w niebie
i zwróć gitarę, bym mógł na niej grać.

Co Cygan wart bez dźwięku strun?
Bo śpiewać źle, gdy puste dłonie ma.
Piosenko leć, wysoko w niebo fruń,
niech wiatr przekorny mą gitarę da.

Co Cygan wart bez swej gitary?
Bez dźwięku strun smutniejszy świat,
bez dźwięku strun się nie spełniają czary,
bez dźwięku strun przybywa ludziom lat.

Lubiłem grać na swojej gitarze
i pięknych strun zazdrościł mi wiatr.
Powiedział, że niedługo mi pokaże,
jak on cudownie na mych strunach gra.

Gdy spałem, wiatr ukradł mi gitarę.
Cóż bez gitary jestem dzisiaj wart?
Co z tego, że zostawił groszy parę?
Ach, wietrze mój, niedobry to był żart.

Co Cygan wart bez dźwięku strun?
Bo śpiewać źle, gdy puste dłonie ma.
Piosenko leć, wysoko w niebo fruń,
niech wiatr przekorny mą gitarę da.

Co Cygan wart bez swej gitary?
Bez dźwięku strun smutniejszy świat,
bez dźwięku strun się nie spełniają czary,
bez dźwięku strun przybywa ludziom lat.


Gitara

Mi niczego nie potrzeba,
nic, prócz lasu, nic, prócz nieba.
Mi niczego nie potrzeba,
starczy to, co mam.
Mam niewiele: tylko siebie
i starą gitarę,
mam tęsknotę za taborem
i za tamtym dniem.

Oddajcie mi gitarę, będę śpiewał tam,
a jak chcecie, to zatańczę i pojadę w świat.
Oddajcie mi gitarę, z którą tyle lat
wraz z taborem objechałem niemal cały świat.

Oddajcie mi gitarę, będę śpiewał tam,
a jak chcecie, to zatańczę i pojadę w świat.
Oddajcie mi gitarę, z którą tyle lat
wraz z taborem objechałem niemal cały świat.

Na podwórzu sobie stała,
nic nie chciała tylko grała,
na podwórzu, gdzieś za domem
tam, gdzie słońca blask.
A gdy biorę ja do reki,
ona wciąż powtarza:
ruszaj, bracie, za taborem,
ruszaj w siną dal!

Oddajcie mi gitarę, będę śpiewał tam,
a jak chcecie, to zatańczę i pojadę w świat.
Oddajcie mi gitarę, z którą tyle lat
wraz z taborem objechałem niemal cały świat.

Oddajcie mi gitarę, będę śpiewał tam,
a jak chcecie, to zatańczę i pojadę w świat.
Oddajcie mi gitarę, z którą tyle lat
wraz z taborem objechałem niemal cały świat.

Mi niczego nie potrzeba,
nic, prócz lasu, nic, prócz nieba.
Mi niczego nie potrzeba,
starczy to, co mam.
Mam niewiele: tylko siebie
i starą gitarę,
mam tęsknotę za taborem
i za tamtym dniem.

Oddajcie mi gitarę, będę śpiewał tam,
a jak chcecie, to zatańczę i pojadę w świat.
Oddajcie mi gitarę, z którą tyle lat
wraz z taborem objechałem niemal cały świat.

Oddajcie mi gitarę, będę śpiewał tam,
a jak chcecie, to zatańczę i pojadę w świat.
Oddajcie mi gitarę, z którą tyle lat
wraz z taborem objechałem niemal cały świat.

Graj piękny Cyganie

Każdy znał i kochał ją,
jak własną córkę swą.
Szumiał jej Cyganów śpiew
pod namiotem z drzew.
A gdy na Prymasa znak
tańczyła jak wolny ptak,
usta śmiały się i drżały,
prosząc tak:

Graj, piękny Cyganie, piosenkę sprzed lat,
z przeszłości niech wstanie kochania świat.
Graj dla mnie jedynie, jak gdyby we śnie,
melodia twa płynie, kołysząc mnie.

Daj z siebie wszystko dziś, co w sercu masz,
i o tym jednym myśl, że dla mnie grasz.
Nim świt blady wstanie, do nieba mnie wznieś...
Graj piękny Cyganie miłosną pieśń.

Aż z obozu znikła raz
i porzuciła nas...
Wielkie miasta, wielki świat
nocą mam ją skraść.
Dziś swój własny pałac ma
i, wielka pani ta,
woła z pańska,
gdy cygańska buda gra:

Graj, piękny Cyganie, piosenkę sprzed lat,
z przeszłości niech wstanie kochania świat.
Graj dla mnie jedynie, jak gdyby we śnie,
melodia twa płynie, kołysząc mnie.

Daj z siebie wszystko dziś, co w sercu masz,
i o tym jednym myśl, że dla mnie grasz.
Nim świt blady wstanie, do nieba mnie wznieś...
Graj piękny Cyganie miłosną pieśń.

Nim świt blady wstanie, do nieba mnie wznieś...
Graj piękny Cyganie miłosną pieśń.

Graj, skrzypku graj   


Graj skrzypku graj, przez całą noc,
Swe serce daj i wrażeń moc.

Niech skrzypki łkają,
Czarowne tango grają,
Za taka grę dam serce swe.

Niech skrzypki łkają,
Czarowne tango grają,
Za taka grę dam serce swe.

Graj skrzypku graj, przez całą noc,
Swe serce daj i wrażeń moc.

Niech skrzypki łkają,
Czarowne tango grają,
Za taka grę dam serce swe.

Niech skrzypki łkają,
Czarowne tango grają,
Za taka grę dam serce swe.

Graj skrzypku graj, przez całą noc,
Swe serce daj i wrażeń moc.

Niech skrzypki łkają,
Czarowne tango grają,
Za taka grę dam serce swe.

Niech skrzypki łkają,
Czarowne tango grają,
Za taka grę dam serce swe.

Hej, Cyganie   

Spotkałem Cyganów w lesie przy ognisku,
wino z nimi piłem i śpiewałem też.
Kiedy odjechali, żal mi serce ścisnął,
może się spotkamy gdzieś.

Hej, Cyganie, hej, Cyganie,
dokąd droga wiedzie was?
Wy, Cyganie, wy, Cyganie,
kiedy znowu ujrzę was?

Hej, Cyganie, hej, Cyganie,
dokąd życie wiedzie was?
Wy, Cyganie, wy, Cyganie,
może kiedyś spotkam was.

Kiedyś stary Cygan mówił mi o czasach,
gdy w żyłach płynęła mu ognista krew.
Hulanki, swawole i wiele radości
chciałbym z nimi przeżyć też.

Hej, Cyganie, hej, Cyganie,
dokąd droga wiedzie was?
Wy, Cyganie, wy, Cyganie,
kiedy znowu ujrzę was?

Hej, Cyganie, hej, Cyganie,
dokąd życie wiedzie was?
Wy, Cyganie, wy, Cyganie,
może kiedyś spotkam was.

Ujrzałem Cygankę, oczy miała cudne,
od pierwszego razu zakochałem się.
W nocy księżyc świecił, wróżyła mi z ręki,
rankiem już nie było jej.

Hej, Cyganie, hej, Cyganie,
dokąd droga wiedzie was?
Wy, Cyganie, wy, Cyganie,
kiedy znowu ujrzę was?

Hej, Cyganie, hej, Cyganie,
dokąd życie wiedzie was?
Wy, Cyganie, wy, Cyganie,
może kiedyś spotkam was.

Bo cygańskie życie mówi o wolności,
o ludzkich pragnieniach w sercu gdzieś na dnie.
Kiedy ich spotykam, są bardzo radośni,
razem z nimi śmieję się.

Hej, Cyganie, hej, Cyganie,
dokąd droga wiedzie was?
Wy, Cyganie, wy, Cyganie,
kiedy znowu ujrzę was?

Hej, Cyganie, hej, Cyganie,
dokąd życie wiedzie was?
Wy, Cyganie, wy, Cyganie,
może kiedyś spotkam was.

Hej, Cyganie wstrzymaj konia

Tańcz koniku, ruszaj zaraz, zawieź mnie,
gdzie muzyka serce rwie.
Nic cie tutaj nie zatrzyma, choćby żal,
dziś odbiegasz w siną dal.

Choć tu do mnie, podaj rękę w letni dzień,
przy ognisku kochaj mnie.
Miłość w sercu pozostaje wiernie mi,
nie chcę dłużej sama być.

Hej, Cyganie, wstrzymaj konia, myśli złe,
z Cyganami nie zostanę, zabierz mnie!
Nie wyruszaj w świat daleki, będziesz sam,
ja dla ciebie prezent mam.

Hej, Cyganie, wstrzymaj konia, myśli złe,
z Cyganami nie zostanę, zabierz mnie!
Nie wyruszaj w świat daleki, będziesz sam,
ja dla ciebie prezent mam.

Czemu ty, ogniku leśny, nie chcesz spać?
Czemu nocą gwiżdże wiatr?
Tabor w lesie pozostanie, nie smuć sie,
ty, dziewczyno, czekaj mnie.

Młody Cygan mocno trzyma w dłoni bat,
marzy mu sie wielki świat,
serce płacze, dusza śpiewa, w to mu graj,
wio koniku, patataj!

Hej, Cyganie, wstrzymaj konia, myśli złe,
z Cyganami nie zostanę, zabierz mnie!
Nie wyruszaj w świat daleki, będziesz sam,
ja dla ciebie prezent mam.

Hej, Cyganie, wstrzymaj konia, myśli złe,
z Cyganami nie zostanę, zabierz mnie!
Nie wyruszaj w świat daleki, będziesz sam,
ja dla ciebie prezent mam.

Hej, Cyganie, wstrzymaj konia, myśli złe,
z Cyganami nie zostanę, zabierz mnie!
Nie wyruszaj w świat daleki, będziesz sam,
ja dla ciebie prezent mam.

Hej, Cyganie, wstrzymaj konia, myśli złe,
z Cyganami nie zostanę, zabierz mnie!
Nie wyruszaj w świat daleki, będziesz sam,
ja dla ciebie prezent mam.

Jadą wozy kolorowe

Jadą wozy kolorowe taborami
jadą wozy kolorowe wieczorami
może z liści spadających im powróży
wiatr cygański wierny kompan ich podróży
zanim ślady wasze mgła mi pozasnuwa
odpowiedzcie mi Cyganie jak tam u Was jest?

U nas wiele i niewiele bo w sam raz
u nas czerwień, u nas zieleń, cieni blask
u nas błękit, u nas fiolet, u nas dole i niedole
ale zawsze kolorowo jest wśród nas
u nas błękit, u nas fiolet, u nas dole i niedole
ale zawsze kolorowo jest wśród nas

Jadą wozy kolorowe taborami
ej, Cyganie, tak bym chciała jechać z wami
będę sobie mieszkać kątem przy muzyce
będę słuchać opowieści starych skrzypiec
ciepłym wiatrem wam podszyję stare płótno
co mi dacie, żeby już nie było smutno mi?

Damy wiele i niewiele bo w sam raz
damy czerwień, damy zieleń, cieni blask
u nas błękit, u nas fiolet, u nas dole i niedole
ale zawsze kolorowo jest wśród nas
u nas błękit, u nas fiolet, u nas dole i niedole
ale zawsze kolorowo jest wśród nas

No i pojechałam z nimi na kraj świata
wiatr warkocze mi rozplatał i zaplatał
i zbierałam dzikie trefle, leśne piki
i bywałam gdzie rodziły się muzyki
i odwiedzam z Cyganami chmurne kraje
i kolory szarym ludziom darmo daje dziś

Weźcie wiele i niewiele bo w sam raz
komu czerwień, komu zieleń, cieni blask
komu fiolet, komu błękit, komu echo tej piosenki
nim odjedzie z Cyganami w czarny las
komu fiolet, komu błękit, komu echo tej piosenki
nim odjedzie z Cyganami w czarny las?

Jak zostanę wielkim panem

Jak zostanę wielkim panem,
świat ogrodzę sztachetami
i we świata strony cztery
będę chodzić na spacery,
i we świata strony cztery
będę chodzić na spacery.

Jak zostanę wielkim panem,
z aksamitu zrobię namiot,
do namiotu szafę wstawie,
będę mieszkać, jak w Warszawie,
do namiotu szafę wstawie,
będę mieszkać, jak w Warszawie.

Będę pijał w porcelanie
kawę z mlekiem na śniadanie,
nie będę siadał na trawie,
tylko sobie fotel sprawie,
nie będę siadał na trawie,
tylko sobie fotel sprawie.

Gdy pokocham Cyganeczkę,
to utoczę miodu beczkę,
zaprosimy gości wiele
na piękne nasze wesele,
zaprosimy gości wiele
na piękne nasze wesele.

A jak mi sie znudzi wreszcie,
kupie sobie konia w mieście,
oddam szafę i aksamit
i pojadę z Cyganami,
oddam szafę i aksamit
i pojadę z Cyganami.

Jechali Cyganie

Jechali Cyganie lasem, borem,
nocą, świtem, rankiem i wieczorem,
zostawiali ślady kół na drodze
i czerpali w wiejskich studniach wodę.

Zostawiali blask swych czarnych oczu,
co się w serce tak, jak pierścień toczył,
zostawiali pieśni łez korale
i jechali dalej, dalej. I jechali dalej.

Gdy stanęli w lesie na polanie,
do wsi z wiatrem przyleciało granie,
późną nocą tliły sie ogniska,
psy szczekały w dali na urwiskach.

Przyszli do wsi zmrokiem ze skrzypcami,
płynął skoczny czardasz aż do rana,
a Cyganka karty rozłożyła,
jeśli zechcesz, powie to, co było.

To, co będzie, też zobaczy w kartach,
powie ci, co życie będzie warte.
Stali wiejscy chłopcy pod ścianami,
płynął czardasz pomiędzy malwami.

Płynął czardasz ze skrzypiec Cygana,
noc patrzyła w strunach zakochana,
wlewał w serce czar pieśni, jak wino,
wirowało z wiatrem słowo MIŁOŚĆ.

A o świcie, gdy zamilkły struny,
brzask zapalił dal słoneczną łuną,
malwy w słońce obróciły kwiaty,
a Cyganka zgarnęła swe karty.

Stary Cygan poszedł ze skrzypcami
polna droga, lasem, bezdrożami,
tylko we wsi pomiędzy malwami
został biedny czardasz zabłąkany.

Tylko we wsi pomiędzy malwami
został biedny czardasz zabłąkany.
Stary Cygan poszedł ze skrzypcami
i jechali dalej. Dalej jechali Cyganie...

Jedno jest niebo

Codziennie walczy ktoś,
codziennie płacze ktoś,
codziennie nas ogarnia
niepokój, lęk i złość,
codziennie tyle łez,
co płyną Bóg wie gdzie,
umiera świat codziennie
i nic nie dzieje się.

Juz teraz róbmy cos,
bo nie zdążymy, gdy
deszcz lunie i zaleje
nas i nasze sny
i urwie sie nasz los,
co lat miliony trwa.
Nieważne będzie wtedy,
kto winien: ty, czy ja?

Jedno jest niebo dla wszystkich
i jedno słońce nad nami,
a my, jak dzieci, miłości pragniemy
bez granic, bez granic.
Jedno jest niebo dla wszystkich
i jedno słońce nad nami,
a my, jak dzieci, miłości pragniemy
bez granic, bez granic.

Bez wojny i bez łez
czy jest możliwy świat,
by spokój lęk zasłonił
i złość przegonił wiatr?
Nim wyschną nasze łzy,
niech mina chwile złe,
nim wiosna los odmieni,
niech świat obudzi się!

Pamiętaj, bracie mój,
pamiętaj, siostro ma,
że świat nasz wciąż istnieje,
dopóki miłość trwa,
więc kochaj z całych sil,
jak siebie, wszystkich nas,
bo miłość, tylko ona,
zwycięża nawet czas.

Jedno jest niebo dla wszystkich
i jedno słońce nad nami,
a my, jak dzieci, miłości pragniemy
bez granic, bez granic.
Jedno jest niebo dla wszystkich
i jedno słońce nad nami,
a my, jak dzieci, miłości pragniemy
bez granic, bez granic.

Na na na na na na na na
na na na na na na na na
na na na na na na na na
na na na na na na na.

Jedno jest niebo dla wszystkich
i jedno słońce nad nami,
a my, jak dzieci, pragniemy
wielkiej miłości bez granic,
wielkiej miłości bez granic,
wielkiej miłości bez granic.

Melodio, melodio

Czy rankiem wstaje słońce, czy pada deszcz,
czy wiatr kołysze korony drzew,
cygański tabor rusza w daleki rejs,
gdzie taniec, muzyka, radość i śpiew.

Cygańska dola, jakże piękny jest ich świat.
Cygańska dola, muzyki kwiat...

Melodio, melodio, nie oprze się tobie nikt.
Melodio, melodio, cygański w tobie tkwi rytm.
Melodio, melodio, nie oprze się tobie nikt.
Melodio, melodio, cygański w tobie tkwi rytm.

Wśród leśnych drzew, strumieni, muzyka gra,
tam Cygan na gitarze cichutko łka,
swe oczy ma wpatrzone w ogniska blask,
nad głową jego świeca miliony gwiazd.

Cygańska dola, jakże piękny jest ich świat.
Cygańska dola, muzyki kwiat...

Melodio, melodio, nie oprze się tobie nikt.
Melodio, melodio, cygański w tobie tkwi rytm.
Melodio, melodio, nie oprze się tobie nikt.
Melodio, melodio, cygański w tobie tkwi rytm.

Melodio, melodio, nie oprze się tobie nikt.
Melodio, melodio, cygański w tobie tkwi rytm.
Melodio, melodio, nie oprze się tobie nikt.
Melodio, melodio, cygański w tobie tkwi rytm.

Miłosny bilet

Gwiaździsty bilet miłosny miałem,
gwiaździstą noc od milej dostałem.

Tak cudny był (tak cudny był)
wśród malutkich gwiazd
(wśród malutkich gwiazd),
lecz trudno mi (lecz trudno ci)
zobaczyć go w dzień.

Tak cudny był (tak cudny był)
wśród malutkich gwiazd
(wśród malutkich gwiazd),
lecz trudno mi (lecz trudno ci)
zobaczyć go w dzień.

Pamiętasz, miła, gdy szliśmy razem?
Pamiętasz, miła, idąc przez plażę

mówiłaś mi (mówiłam ci),
że kochasz mnie (że kocham cię),
że tylko ja (że tylko ty) i więcej nikt.

Mówiłaś mi (mówiłam ci),
że kochasz mnie (że kocham cię),
że tylko ja (że tylko ty) i więcej nikt.

A teraz znów zdradziłaś mnie!
Dlaczego ty zrobiłaś tak?

Ty przecież wiesz (ja przecież wiem),
że kocham cie (że kochasz mnie)
że tylko ty (że tylko ja) i więcej nikt.

Ty przecież wiesz (ja przecież wiem),
że kocham cie (że kochasz mnie)
że tylko ty (że tylko ja) i więcej nikt.

Wróć do mnie, mila, moja jedyna
i wspomnij te minione dni.

Pamiętasz, gdy (pamiętam, gdy)
z gwiazd bilet dawałaś
(z gwiazd bilet dawałam),
mówiłaś, że (mówiłam, że) szczęśliwy on jest.

Pamiętasz, gdy (pamiętam, gdy)
z gwiazd bilet dawałaś
(z gwiazd bilet dawałam),
mówiłaś, że (mówiłam, że) szczęśliwy on jest.

Tak mi jest smutno tutaj bez ciebie
i żal mi jest minionych dni.

Tylko o północy ja ciebie widzę:
gwiaździsty bilet z tobą jest.
Tylko o północy ja ciebie widzę:
gwiaździsty bilet z tobą jest.

Tylko o północy ja ciebie widzę:
gwiaździsty bilet z tobą jest.
Tylko o północy ja ciebie widzę:
gwiaździsty bilet z tobą jest.

Miłość jak dziki ptak

Miłość jak dziki ptak
Jak swawolny polny wiatr
Przyszła dziś
Nie wiem skąd nie wiem jak

Echo niosło jej śmiech
Echo niosło jej śpiew
Nim dotknęła
I ciebie i mnie

Miłość jak dziki ptak
Jak swawolny polny wiatr
Rozjaśniła
Swym blaskiem cały świat
Dała nam słodki czar
Dała nam serca żar
I uciekła
Gdzieś w dal siną dal

Aj ja ne neee neee
Aj ja neee ne neeeee
Aj ja neee ne neeeeeee
Aj ja neee ne ne

Miłość jak dziki ptak
Jak swawolny polny wiatr
Zanęciła swym pięknem
Niczym kwiat

Niech ta miłość w nas trwa
Niechaj krew w żyłach gra
Tańczyć chcą aż po świt


Serca dwa

Miłość jak dziki ptak
Jak swawolny polny wiatr
Odkąd jest
Życie ma inny smak

Dziś nie liczy się czas
Bo znam twych oczu blask
Mocno tak
Kocha się tylko raz

Aj ja ne neee neee
Aj ja neee ne neeeee
Aj ja neee ne neeeeeee
Aj ja neee ne ne

Aj ja ne neee neee
Aj ja neee ne neeeee
Aj ja neee ne neeeeeee
Aj ja neee ne ne

Aj ja ne neee neee
Aj ja neee ne neeeee
Aj ja neee ne neeeeeee
Aj ja neee ne ne

Moja Cyganko


Stary Cygan dziewkę młodą
dziś poślubił,
stary Cygan mą Jaśminę
złotem kupił,
teraz płacze moje serce,
teraz jestem w poniewierce
i nie tobie śpiewać rankiem
słodkie wiersze.

Teraz płacze moje serce,
teraz jestem w poniewierce
i nie dla mnie
z tobą razem być.

Moja Cyganko, moja Cyganko,
tyś już nie moją dzisiaj kochanką.
Moja Cyganko, moja Cyganko,
tyś już nie moją dzisiaj kochanką.

Gdy wspominam z tobą chwile
tak radosne,
gdy spoglądam na wstające
rankiem słońce,
wtedy płacze moje serce,
wtedy jestem w poniewierce
i nie tobie śpiewać rankiem
słodkie wiersze.

Wtedy płacze moje serce,
wtedy jestem w poniewierce
i nie dla mnie
z tobą razem być.

Moja Cyganko, moja Cyganko,
tyś już nie moją dzisiaj kochanką.
Moja Cyganko, moja Cyganko,
tyś już nie moją dzisiaj kochanką.

Moja Cyganko, moja Cyganko,
tyś już nie moją dzisiaj kochanką.
Moja Cyganko, moja Cyganko,
tyś już nie moją dzisiaj kochanką.

Muzyk nocy   

Mój chłopak zna cały świat
Zna każdą dróżkę polną
Z taborem nocy i gwiazd Wędruje jego wóz

Lecz gdy muzyk nocy
Sypnie srebrem zadzwoni księżycem
Tańczę z moim chłopcem
W takt melodii kołysze się noc
Patrzą na mnie oczy
Jego oczy jak płomień ogniste
Księżyc płynie gdzieś nad chmury
i uderza w dzwonek gwiazd
To cygański nasz tamburyn
Nasza noc i taniec nasz

Lecz każdy cygan jak ptak
Nie schwytasz go w niewolę
Wiatr zatrze kolein ślad
i tabor ginie we mgle

Więc gdy muzyk nocy
Po raz drugi zadzwoni księżycem
Żegna mnie mój chłopiec
Bo daleki wzywa go świat
Już nie patrzą na mnie
Jego oczy jak płomień ogniste
Tylko księżyc gdzieś znad chmury
Rozkołysał dzwonki gwiazd
To cygański nasz tamburyn
To ostatni taniec nasz.

My, Cyganie

My, Cyganie, co pędzimy z wiatrem,
My, Cyganie, znamy cały świat,
My, Cyganie, wszystkim gramy
A śpiewamy sobie tak

Ore, ore, szabadabada amore
Hej, amore szabadabada,
O muriaty, o szagriaty
Hajda trojka na mienia

Kiedy tańczę niebo tańczy ze mną,
Kiedy gwiżdżę gwiżdże ze mną wiatr,
Zamknę oczy liście więdną,
Kiedy milknę milczy świat.

Gdy śpiewamy słucha cała ziemia,
Gdy śpiewamy słucha cały świat,
Niechaj każdy z nami śpiewa,
Niech rozbrzmiewa piosnka ta:

Ore, ore, szabadabada amore
Hej, amore szabadabada,
O muriaty, o szagriaty
Hajda trojka na mienia

Kiedy tańczę niebo tańczy ze mną,
Kiedy gwiżdżę gwiżdże ze mną wiatr,
Zamknę oczy liście więdną,
Kiedy milknę milczy świat.

Będzie prościej, będzie jaśniej,
Całą radość damy wam,
Będzie prościej, będzie jaśniej
Gdy zaśpiewa każdy z was:

Ore, ore, szabadabada amore
Hej, amore szabadabada,
O muriaty, o szagriaty
Hajda trojka na mienia

Kiedy tańczę niebo tańczy ze mną,
Kiedy gwiżdżę gwiżdże ze mną wiatr,
Zamknę oczy liście więdną,
Kiedy milknę milczy świat.

My, Cyganie, co pędzimy z wiatrem,
My, Cyganie, znamy cały świat,
My, Cyganie, wszystkim gramy
A śpiewamy sobie tak:

Ore, ore, szabadabada amore
Hej, amore szabadabada,
O muriaty, o szagriaty
Hajda trojka na mienia

Kiedy tańczę niebo tańczy ze mną,
Kiedy gwiżdżę gwiżdże ze mną wiatr,
Zamknę oczy liście więdną,
Kiedy milknę milczy świat.

Ore, ore, szabadabada amore
Hej, amore szabadabada,
O muriaty, o szagriaty
Hajda trojka na mienia

Kiedy tańczę niebo tańczy ze mną,
Kiedy gwiżdżę gwiżdże ze mną wiatr,
Zamknę oczy liście więdną,
Kiedy milknę milczy świat.



Zarekomenduj artykuł
Poprawiony: czwartek, 19 listopada 2009 14:33
 

Dodaj swój komentarz

Very HappySmileWinkSadSurprisedShockedConfusedCoolLaughingMadRazzEmbarrassedCrying or Very SadEvil or Very MadTwisted EvilRolling EyesExclamationQuestionIdeaArrowNeutralMr. GreenGeekUber Geek
Twoje imię:
Temat:
Komentarz:

Biuletyn

Zapraszamy Cię do subskrypcji naszego biuletynu! Dzięki niemu będziesz otrzymywać informacje o artykułach i nowościach w naszym portalu.Aby otrzymywać nasz biuletyn wpisz swój adres e-mail, zaznacz, który biuletyn chcesz subskrybować i kliknij Subskrybuj. W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji, klikając na link w otrzymanym mailu.
Biuletyn dla Narzeczonych
Biuletyn dla Firm
Firmy Portalu Slaskiewesele.pl
Prosze zarejestrowac sie w serwisie przed zapiseaniem sie na liste wysylkowa.
No account yet? Register

Słowa kluczowe

chropaczów kościół dolnośląskie firmy weselne śląsk fotograf Śląsk fryzjer wesele fryzjer Śląsk kamerzysta na wesele kosmetyczka wesele lipiny kościół lokal na wesele ogrodzieniec sesja ślubna opolskie piaśniki kościół salony mody ślubnej Śląsk. zabrze zdjęcia ślub zdjęcia ogrodzieniec zdjęcia ślub śląsk zdęcia plener śląsk zgoda kościół Śląsk Świerklaniec Świętochłowice kościół Świętochłowice usc śląsk plenery sesja śląskie