|
Cały ten świat, Chcę wziąć w ramiona, Bo jestem po to, Aby szczęście, radość do dna pić. Nie liczę lat, młodość szalona, Cenna jak złoto, wciąż ucieka, Co tu kryć.
Niech żyje życie Nie czekaj na Cygana Oczy czarne Oczy zielone Oj mamo, mamo Płynie woda Pokochaj Cygana Siwy koniu Stary Cygan Śpiew to życie Tabu, tibu Tamburyn Tęsknota Cygana Tylko powróż Ty mój aniele Wędrują Cyganie Witaj, bądź pozdrowiony Wolny Cygan Wróżka czarodziejka Zabawa słowiańsko cygańska Zagraj nam, czarny Cyganie
Niech żyje życie Cały ten świat, Chcę wziąć w ramiona, Bo jestem po to, Aby szczęście, radość do dna pić. Nie liczę lat, młodość szalona, Cenna jak złoto, wciąż ucieka, Co tu kryć.
Aj nene, aj nenene, haj nenenene, Świat tęczowymi kolorami kusi mnie. Aj nene, aj nenene, haj nenenene, Ech życie życie, Ty nie jesteś takie złe.
Nie wiele mam dziś do stracenia, Wytarte słowa i tęsknotę, Które pokrył kurz. Więc czasem gram o swe marzenia, Niechaj odnowa się spełniają no i już.
Aj nene, aj nenene, haj nenenene, Świat tęczowymi kolorami kusi mnie. Aj nene, aj nenene, haj nenenene, Ech życie życie, Ty nie jesteś takie złe.
Niech żyje świat, niech żyje miłość, A ty muzyko graj, Bo smutne są bez ciebie dni. Podmieniam żal, co smutkiem było, Przede mną życie naj… I same dobre sny.
Aj nene, aj nenene, haj nenenene, Świat tęczowymi kolorami kusi mnie. Aj nene, aj nenene, haj nenenene, Ech życie życie, Ty nie jesteś takie złe.
Nie czekaj na Cygana
Już słonce za lasem gdzieś zaszło, a serce twe z bólu zagasło.
Oj, nie płacz, dziewczyno kochana, nie czekaj na swego Cygana. Oj, nie płacz, dziewczyno kochana, nie czekaj na swego Cygana.
Dziewczyna juz dłużej nie czeka, a czas płynie ciągle, jak rzeka.
Oj, nie płacz, dziewczyno kochana, nie czekaj na swego Cygana. Oj, nie płacz, dziewczyno kochana, nie czekaj na swego Cygana.
Powrócił juz Cygan z daleka, a jego dziewczyna nie czeka.
Oj, nie płacz, dziewczyno kochana, nie czekaj na swego Cygana. Oj, nie płacz, dziewczyno kochana, nie czekaj na swego Cygana.
Oczy czarne
Oczy czarne... nogi zgrabne... atłasowe i powabne lecz najładniejsze są oczy czarne kto je pokocha ma życie marne lecz najładniejsze są oczy czarne kto je pokocha ma życie marne
la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj
Oczy zielone to oczy kota pamiętaj miła, że to tęsknota lecz najładniejsze są oczy czarne kto je pokocha ma życie marne lecz najładniejsze są oczy czarne kto je pokocha ma życie marne
la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj
Oczy czerwone to oczy raka pamiętaj miła, ze to pijaka lecz najładniejsze są oczy czarne kto je pokocha ma życie marne lecz najładniejsze są oczy czarne kto je pokocha ma życie marne
la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj la laj la la la laj
Oczy zielone
Gdy blady świt we mgle porannej świeci Cygańska pieśń jak ptak po niebie leci A pośród drzew miłości śpiew Rozpala w żyłach moich krew
Ach ty Cyganko zielone oczy twe Ach w słodki jasyr zabrałaś serce me Ach ty Cyganko na zmysłach moich grasz Skąd te zielone oczy masz
I ty i ja i niebo rozpalone I ja i ty i czyny te szalone Jak dobrze nam z tym sam na sam Co wiedzie nas do szczęścia bram
Ach ty Cyganko zielone oczy twe Ach w słodki jasyr zabrałaś serce me Ach ty Cyganko na zmysłach moich grasz Skąd te zielone oczy masz
A kiedy Cygan Cygankę swą porzucił I poszedł w świat i nigdy nie powrócił Skończona jest opowieść ma Została tylko piosnka ta
Ach ty Cyganko zielone oczy twe Ach w słodki jasyr zabrałaś serce me Ach ty Cyganko na zmysłach moich grasz Skąd te zielone oczy masz
Oj mamo, mamo
Cyganki w swych spódnicach się kręcą dookoła, ja kręcić się nie mogę, no cóż, no trudno, szkoda!
Oj, mamo, mamo, mamo, ja kocham się w cyganie, chcę zostać cyganeczką i tańczyć cały ranek.
Oj, mamo, mamo, mamo, ja kocham się w cyganie, chcę zostać cyganeczką i tańczyć cały ranek.
Cyganki wciąż śpiewają, cyganie przygrywają, ja śpiewać tak nie mogę, no cóż, posłucham trochę.
Oj, mamo, mamo, mamo, ja kocham się w cyganie, chcę zostać cyganeczką i tańczyć cały ranek.
Oj, mamo, mamo, mamo, ja kocham się w cyganie, chcę zostać cyganeczką i tańczyć cały ranek.
Cyganki odjeżdżają, do wozów swych wsiadają, ja z nimi chcę pojechać tam, gdzie ich konie stają.
Oj, mamo, mamo, mamo, ja kocham się w cyganie, chcę zostać cyganeczką i tańczyć cały ranek.
Oj, mamo, mamo, mamo, ja kocham się w cyganie, chcę zostać cyganeczką i tańczyć cały ranek.
Cyganki w swych spódnicach się kręcą dookoła, ja kręcić się nie mogę, no cóż, no trudno, szkoda!
Oj, mamo, mamo, mamo, ja kocham się w cyganie, chcę zostać cyganeczką i tańczyć cały ranek.
Oj, mamo, mamo, mamo, ja kocham się w cyganie, chcę zostać cyganeczką i tańczyć cały ranek.
Płynie woda
Płynie woda, bystra woda, a nad wodą wierzba młoda. Zapłakana, niekochana, biedna stoi tam sama.
Szumi woda, bez końca gna. Dokąd płynie, dokąd tak gna? Szumi woda, bez końca gna. Dokąd płynie, dokąd tak gna?
Ha na na naj naj naj na naj naj ha na na naj naj naj na naj naj ha na na naj naj naj na naj naj naj naj naj naj naj. Ha na na naj naj naj na naj naj ha na na naj naj naj na naj naj ha na na naj naj naj na naj naj naj naj naj.
Płynie woda, szara woda.
Chce dziewczyna, chce być młodą. Zapłakana, niekochana, biedna stoi tam sama.
Szumi woda, bez końca gna. Dokąd płynie, dokąd tak gna? Szumi woda, bez końca gna. Dokąd płynie, dokąd tak gna? Ha na na naj naj naj na naj naj ha na na naj naj naj na naj naj ha na na naj naj naj na naj naj naj naj naj naj naj. Ha na na naj naj naj na naj naj ha na na naj naj naj na naj naj ha na na naj naj naj na naj naj naj naj naj.
Płynie woda, fale toczy, spojrzyj chłopcze w moje oczy. Juz nie stoję zapłakana, kiedy mówisz: "kochana".
Szumi woda, bez końca gna. Dokąd płynie, dokąd tak gna? Szumi woda, bez końca gna. Dokąd płynie, dokąd tak gna?
Ha na na naj naj naj na naj naj ha na na naj naj naj na naj naj ha na na naj naj naj na naj naj naj naj naj naj naj. Ha na na naj naj naj na naj naj ha na na naj naj naj na naj naj ha na na naj naj naj na naj naj naj naj naj.
Pokochaj Cygana
Miał Cygan harmonię, żoną była mu, grał na niej tak pięknie, każdy go słuchać chciał.
Miał Cygan dziewczynę, z innym poszła w świat. Sam został na świecie, tylko ją kochać chciał.
Pokochaj Cygana, serce jemu daj, nie zatrzyma nas już nawet wiatr. On dla ciebie grać będzie aż do białego dnia.
Pokochaj Cygana, serce jemu daj, nie zatrzyma nas już nawet wiatr. On dla ciebie grać będzie aż do białego dnia.
Miał Cygan obrączkę, jedną tylko miał, chciał dla swej jedynej kupić świat, cały świat.
Miał Cygan przy boku wina pełen dzban, kiedy przy ognisku nocą grał, cicho grał.
Pokochaj Cygana, serce jemu daj, nie zatrzyma nas już nawet wiatr. On dla ciebie grać będzie aż do białego dnia.
Pokochaj Cygana, serce jemu daj, nie zatrzyma nas już nawet wiatr. On dla ciebie grać będzie aż do białego dnia.
Miał Cygan gitarę, żoną była mu, grał na niej tak pięknie, każdy go słuchać mógł.
Miał Cygan przyjaciół, co zdradzili go. Sam został na świecie, nocą grał, smutno grał.
Pokochaj Cygana, serce jemu daj, nie zatrzyma nas już nawet wiatr. On dla ciebie grać będzie aż do białego dnia.
Pokochaj Cygana, serce jemu daj, nie zatrzyma nas już nawet wiatr. On dla ciebie grać będzie aż do białego dnia.
Siwy koniu
Siwy koniu, kary koniu, tyle nocą spadło gwiazd, może spełnią się marzenia, nim je zgasi słońca blask?
Siwy koniu, kary koniu, miłość opętała mnie, lecz nie powiem nic nikomu, nikt nie dowie się.
Siwy koniu, kary koniu, miłość opętała mnie, lecz nie powiem nic nikomu, nikt nie dowie się.
Siwy koniu, kary koniu, dziś którego z was mam brać? Chcę pojechać do dziewczyny, by jej miłość swoją dać.
Siwy koniu, kary koniu, miłość opętała mnie, lecz nie powiem nic nikomu, nikt nie dowie się.
Siwy koniu, kary koniu, miłość opętała mnie, lecz nie powiem nic nikomu, nikt nie dowie się.
Siwy koniu, kary koniu, chociaż tyle spadło gwiazd, na nic wróżby i zaklęcia, szczęścia nie dał żaden z was.
Siwy koniu, kary koniu, miłość opętała mnie, lecz nie powiem nic nikomu, nikt nie dowie się.
Siwy koniu, kary koniu, miłość opętała mnie, lecz nie powiem nic nikomu, nikt nie dowie się.
Siwy koniu, kary koniu, miłość opętała mnie, lecz nie powiem nic nikomu, nikt nie dowie się.
Siwy koniu, kary koniu, miłość opętała mnie, lecz nie powiem nic nikomu, nikt nie dowie się.
Stary Cygan
Jak u Cygana ta dusza zszarpana, gdy z taborem się rozstał, bo stary Cygan całe życie siwe konie kochał.
W życiu nieważne drogie kamienie, nieważna jest wcale fortuna, bo fortuna kołem się toczy, niejeden za nią umarł.
Dajcie mi siwka, takiego ze złotą grzywą, dajcie, nie odmawiajcie mi. Z nim resztę życia, ostatnie kilka chwil... Dajcie, nie odmawiajcie mi!
Już u Cygana twarz roześmiana przyjaciela ma. Z nim resztę życia... Stary Cygan już nie będzie sam.
Odjeżdżał tabor, wraz z nim Cyganie, łezka się w oku kręciła. Niezapomniany, taki wspaniały cygański urok życia.
Dajcie mi siwka, takiego ze złotą grzywą, dajcie, nie odmawiajcie mi. Z nim resztę życia, ostatnie kilka chwil... Dajcie, nie odmawiajcie mi!
Śpiew to życie
Dzisiaj zrozumiałem mając tyle lat, Że śpiewałam bo kochałem cały świat. Dzisiaj w moim domu wciąż muzyka gra, A cygańskie nuty każde dziecko zna.
Śpiew to życie, Choć by w oku łza. Człowiek przecież tylko jedno życie ma.
Pytasz: „Co mi z tego, że mam pieśni sto?”, Wiesz, ja mam bogactwo i szczęśliwy los. Chociaż ich nie sprzedam, bo kto kupi wiatr? Nie spotka mnie bieda i za tysiąc lat.
Śpiew to życie, Choć by w oku łza. Człowiek przecież tylko jedno życie ma.
Dużo wędrowałem pośród burz, Za nim odszukałem i nie zgubię już. Pieśni najpiękniejszej, co ją śpiewa las, O wyśnionym świecie, który żyje w nas.
Śpiew to życie, Choć by w oku łza. Człowiek przecież tylko jedno życie ma.
Aj ne ne ne Aj ne ne ne An... Aj ne ne ne Aj ne ne ne An...
Śpiew to życie, Choć by w oku łza. Człowiek przecież tylko jedno życie ma.
Tabu, tibu
Biegłaś zboczem brązowo zielona, drogą słońca i trawy zielenią, biegłaś zboczem strumienia spragniona; twoje włosy targał górski wiatr.
Tabu, tabu tibu, tabu, tabu tabu tibu, tabu, tabu tibu, tabu tibu tabu tibu daj. Tabu, tabu tibu, tabu, tabu tabu tibu, tabu, tabu tibu, tabu tibu tabu tibu daj.
I wracałaś od góry powoli zielonością i brązem strzelista. Gdy cię witał cień lasu zielony, twoje włosy znów potargał wiatr.
Tabu, tabu tibu, tabu, tabu tabu tibu, tabu, tabu tibu, tabu tibu tabu tibu daj. Tabu, tabu tibu, tabu, tabu tabu tibu, tabu, tabu tibu, tabu tibu tabu tibu daj.
Zamoczyłaś swe dłonie w potoku, który głazy w poszumie omija. Burza kropel w srebrzystej pogoni obraz twój porwała łatwo tak.
Tabu, tabu tibu, tabu, tabu tabu tibu, tabu, tabu tibu, tabu tibu tabu tibu daj. Tabu, tabu tibu, tabu, tabu tabu tibu, tabu, tabu tibu, tabu tibu tabu tibu daj.
Tamburyn
Dzwoni tamburyn, słychać skrzypiec dźwięki, turkot kół, taboru głuchy brzęk, wiatr poniesie dymu słodki smak wijąc śpiew, cygańskiej braci znak. Wiatr poniesie dymu słodki smak wijąc śpiew, cygańskiej braci znak.
Płoną ogniska, echo niesie wiatr, księżyc, gwiazdy... na czardasza czas. Niech powróci zapach lak i traw, dorzuć drewna, niech Cygan dalej gra. Niech powróci zapach lak i traw, dorzuć drewna, niech Cygan dalej gra.
Minęła wiosna, przyszedł smutny czas, po ognisku został tylko ślad, my za rok spotkamy znowu się, aby znów usłyszeć słowa te, my za rok spotkamy znowu się, aby znów usłyszeć słowa te.
Dzwoni tamburyn, słychać skrzypiec dźwięki, turkot kół, taboru głuchy brzęk, wiatr poniesie dymu słodki smak wijąc śpiew, cygańskiej braci znak. Wiatr poniesie dymu słodki smak wijąc śpiew, cygańskiej braci znak.
Tęsknota Cygana
Na dancingu tańczą goście, Cygan na gitarze gra, otwarł serce swe na oścież, z ust melodia płynie ta:
Pod niebem chciałbym żyć, z taborem chciałbym iść, lecz ludziom muszę grać co noc, jak dziś. Pod niebem chciałbym żyć, z taborem chciałbym iść, lecz ludziom muszę grać co noc, jak dziś.
Ludzie patrzą na Cygana, podziwiają jego grę, a on szepcze: ukochana, jak ja strasznie męczę się. Ty odjechałaś w świat, z tobą cygańska brać, a ja zostałem sam i muszę grać.
Ty odjechałaś w świat, z tobą cygańska brać, a ja zostałem sam i muszę grać.
Ach, któż go zrozumieć zdoła, jego smutek, jego żal? Goście bawią się dokoła, a on wciąż spogląda w dal.
O, łkaj, gitaro, łkaj! Płacz tak, jak płaczę ja, serdecznym bólem łkaj, żałośnie łkaj.
O, łkaj, gitaro, łkaj! Płacz tak, jak płaczę ja, serdecznym bólem łkaj, żałośnie łkaj.
Zrozumiała ból gitara, zakwiliła skargę swą, zajęczała rozżalona i wypadła jemu z rąk
I nikt nie słyszał już cygańskiej skargi łez, Cygan na zawsze znikł, gitara też.
I nikt nie słyszał już cygańskiej skargi łez, Cygan na zawsze znikł, gitara też.
Tylko powróż
Ja już nie chcę żyć w niewoli Mnie w niewoli serce boli Ja chcę żyć i kochać szczerze Nikt mi tego nie odbierze
Chcę weselić się nie płakać Wolę śpiewać tańczyć skakać Nie ma życia bez szampana Bez muzyki bez Cygana
Tylko powróż mi Cyganko Powiedz co mnie teraz czeka Czy me szczęście jest tu blisko Czy tez przyjdzie gdzieś z daleka
Tylko powróż mi Cyganko Powiedz co mnie teraz czeka Czy me szczęście jest tu blisko Czy to szczęście przy mnie jest
I ty możesz wolnym być Pozwól sercu mocno bić Kochaj szczerze żyj najpełniej Tej idei zostań wierny
Przestań płakać nie narzekaj Gdy muzykę masz nie zwlekaj Z nami dzisiaj do zabawy Bądź gotowy świeży żwawy
Tylko powróż mi Cyganko Powiedz co mnie teraz czeka Czy me szczęście jest tu blisko Czy tez przyjdzie gdzieś z daleka
Tylko powróż mi Cyganko Powiedz co mnie teraz czeka Czy me szczęście jest tu blisko Czy to szczęście przy mnie jest
Ja juz nie chcę żyć w niewoli Mnie w niewoli serce boli Ja chce żyć i kochać szczerze Nikt mi tego nie odbierze
Chcę weselić się nie płakać Wole śpiewać tańczyć skakać Nie ma życia bez szampana Bez muzyki bez Cygana
Tylko powróż mi Cyganko Powiedz co mnie teraz czeka Czy me szczęście jest tu blisko Czy tez przyjdzie gdzieś z daleka
Tylko powróż mi Cyganko Powiedz co mnie teraz czeka Czy me szczęście jest tu blisko Czy to szczęście przy mnie jest
Ty mój aniele
Wołam cię (wołam cię), gdzie mam szukać, nie wiem. Wołam wiatr (wołam wiatr), aby znalazł ciebie.
Wołam cię (wołam cię), gdzie mam szukać, nie wiem. Wołam wiatr (wołam wiatr), aby znalazł ciebie.
Ty, mój aniele, daj mi swe serce, chcę cię w ramiona, tak bardzo kocham cię. Ty, mój aniele, daj mi swe serce, chcę cię w ramiona, tak bardzo kocham cię.
Wołam cię (wołam cię), gdzie mam szukać, nie wiem. Wołam wiatr (wołam wiatr), aby znalazł ciebie.
Wołam cię (wołam cię), gdzie mam szukać, nie wiem. Wołam wiatr (wołam wiatr), aby znalazł ciebie.
Ty, mój aniele, daj mi swe serce, chcę cię w ramiona, tak bardzo kocham cię.
Ty, mój aniele, daj mi swe serce, chcę cię w ramiona, tak bardzo kocham cię.
Ty, mój aniele, daj mi swe serce, chcę cię w ramiona, tak bardzo kocham cię.
Ty, mój aniele, daj mi swe serce, chcę cię w ramiona, tak bardzo kocham cię.
Ty, mój aniele, daj mi swe serce, chcę cię w ramiona, tak bardzo kocham cię.
Wędrują Cyganie
Mówi Cygan Cygance swej, że go dziś serce boli, że nie ujrzy już więcej jej, wyrusza w świat z taborem.
Bo Cyganie wciąż wędrują, ciągną swoje tabory, maja serca rozognione, nie zatrzymasz ich. Bo Cyganie wciąż wędrują poprzez góry, padoły, twarze w ogniu rozpalone: to cygański byt.
Przy ognisku ktoś tęsknie gra, żałośnie ciągnie nutę, że wyrusza z taborem w świat, on juz nie wróci tutaj.
Bo Cyganie wciąż wędrują, ciągną swoje tabory, maja serca rozognione, nie zatrzymasz ich. Bo Cyganie wciąż wędrują poprzez góry, padoły, twarze w ogniu rozpalone: to cygański byt.
Na polanie kielichów brzęk, wiwaty i swawole, to im w żyłach rozpala krew, życie płynie z taborem.
Bo Cyganie wciąż wędrują, ciągną swoje tabory, maja serca rozognione, nie zatrzymasz ich. Bo Cyganie wciąż wędrują poprzez góry, padoły, twarze w ogniu rozpalone: to cygański byt.
Cyganeczka tam tęskni gdzieś, serce rwie do Cygana, może Cygan przypomni, że to jego ukochana.
Bo Cyganie wciąż wędrują, ciągną swoje tabory, maja serca rozognione, nie zatrzymasz ich. Bo Cyganie wciąż wędrują poprzez góry, padoły, twarze w ogniu rozpalone: to cygański byt.
Bo Cyganie wciąż wędrują, ciągną swoje tabory, maja serca rozognione, nie zatrzymasz ich. Bo Cyganie wciąż wędrują poprzez góry, padoły, twarze w ogniu rozpalone: to cygański byt.
Witaj, bądź pozdrowiony
Kiedy śpiewam teraz dla was, Serce moje mocno drży. Co nam nowy dzień przyniesie, Czy sie spełnią nasze sny?
Jako świata obywatel, Moje pieśni śpiewać chcę I z pokorą wszystkim ludziom Pozdrowienia dzisiaj ślę.
Witaj, bądź pozdrowiony. Sastes, sastes bartares. Witaj, bądź pozdrowiony. Sastes, sastes bartares.
Najte swego i sigana but Roma, Sarejone i sideblan pre cziala. Mema niafta me pressare zolales, Kamente mle simanu siem.
Witaj, bądź pozdrowiony. Sastes, sastes bartares. Witaj, bądź pozdrowiony. Sastes, sastes bartares.
Zaśpiewajmy wszyscy razem, Tę radosną, wspólną pieśń. Nie lękajmy się już nigdy, Co przyniesie nowy dzień.
Jako bracia całej ziemi, Dziś miłości dajmy znak. Niech w jedności i w spokoju, Wciąż rozkwita cały świat.
Witaj, bądź pozdrowiony. Sastes, sastes bartares. Witaj, bądź pozdrowiony. Sastes, sastes bartares.
Witaj, bądź pozdrowiony. Sastes, sastes bartares. Witaj, bądź pozdrowiony. Sastes, sastes bartares.
Wolny Cygan
Jestem Cygan wolny widzę świat jak ptak dusza moja tańczy, śpiewa Ciesz sie ze mną, wina weź niech zaszumi niech rozgrzewa niech zaszumi niech rozgrzewa
Laj laj laj la la la laj la la la la la la la la la la Laj laj laj la la la laj la la la la la la la Laj laj laj la la la laj la la la la la la la la la la Laj laj laj la la la laj la la la la la la la
Dusza moja płacze gdy zabawy brak Cygan musi tańczyć, śpiewać Ruszaj dzisiaj ze mną w tan nie wiesz co cie jutro czeka nie wiesz co cie jutro czeka
Laj laj laj la la la laj la la la la la la la la la la Laj laj laj la la la laj la la la la la la la Laj laj laj la la la laj la la la la la la la la la la Laj laj laj la la la laj la la la la la la la
Smutne oczy, kiedy pięknie nie grasz mi Cygan bez muzyki ginie Zakręć w kolo tupnij raz zagraj cos na tamburynie zagraj cos na tamburynie
Laj laj laj la la la laj la la la la la la la la la la Laj laj laj la la la laj la la la la la la la Laj laj laj la la la laj la la la la la la la la la la Laj laj laj la la la laj la la la la la la la
Jeśli chcesz jak wolny w gore wzlecieć ptak zobacz Cygan dziś przygrywa Taniec, ogień, wina dzban i juz ze mną głośno śpiewaj i juz ze mną głośno śpiewaj
Laj laj laj la la la laj la la la la la la la la la la Laj laj laj la la la laj la la la la la la la Laj laj laj la la la laj la la la la la la la la la la Laj laj laj la la la laj la la la la la la la
Wróżka czarodziejka
Raz w letnie popołudnie spotkałem Cygankę, spytała, czy powróżyć, podałem jej rękę.
Wróżyła o dziewczynie samotnej ze złotem, i pięknej, jak te roże, które kwitną latem.
I lata upływały, a ja wciąż czekałem i o dziewczynie z wróżby często rozmyślałem.
Myślałem o miłości, którą mi miała dać, widziałem ja w klejnotach, sukience ze złota.
Włos mi na głowie zbielał, a ja dziś ciągle sam, nie zaznałem miłości, przeminął dawny plan.
O wróżko czarodziejko, wróć lata młode mi, nie chce złota, pieniędzy, chce tylko młodym być.
Bo złoto i pieniądze szczęścia nam nie dają, a nasze młode lata szybko upływają.
Upływa szybko życie, jak rzeka płynie czas, za rok, za dzień, za chwilę razem nie będzie nas.
Zabawa słowiańsko - cygańska
Ta ta ta taj tarara taj tarara tajra tataraj, Taj tarara taj tarara tajra tataraj. Ta ta ta taj tarara taj tarara tajra tataraj, Taj tarara taj tarara tajra tataraj.
Ta ta ta taj tarara taj tarara tajra tataraj, Taj tarara taj tarara tajra tataraj. Ta ta ta taj tarara taj tarara tajra tataraj, Taj tarara taj tarara tajra tataraj.
Panie i Panowie tak, jak my Romowie Rzućcie precz niedolę swą. Niech radość cygańska, pańska i słowiańska, Ruszy w tan pod dachem z gwiazd.
Panie i Panowie tak, jak my Romowie Rzućcie precz niedolę swą. Niech radość cygańska, pańska i słowiańska, Ruszy w tan pod dachem z gwiazd.
Ta ta ta taj tarara taj tarara tajra tataraj, Taj tarara taj tarara tajra tataraj. Ta ta ta taj tarara taj tarara tajra tataraj, Taj tarara taj tarara tajra tataraj.
Niech piosenka płynie, smutek niechaj zginie, Niechaj szczęście wiecznie trwa. Dajmy sobie ręce tak, jak w tej piosence, Tańczy z nami cały świat.
Niech piosenka płynie, smutek niechaj zginie, Niechaj szczęście wiecznie trwa. Dajmy sobie ręce tak, jak w tej piosence, Tańczy z nami cały świat.
Ta ta ta taj tarara taj tarara tajra tataraj, Taj tarara taj tarara tajra tataraj. Ta ta ta taj tarara taj tarara tajra tataraj, Taj tarara taj tarara tajra tataraj.
Tańczmy aż do rana dana moja dana, Tańczmy, aż nastanie dzień. Ziemia pod stopami niech wiruje z nami, Pieśń cygańska w duszach gra.
Tańczmy aż do rana dana moja dana, Tańczmy, aż nastanie dzień. Ziemia pod stopami niech wiruje z nami, Pieśń cygańska w duszach gra.
Panie i Panowie tak, jak my Romowie Rzućcie precz niedolę swą. Niech radość cygańska, pańska i słowiańska, Ruszy w tan pod dachem z gwiazd.
Dajmy sobie ręce tak, jak w tej piosence, Tańczy z nami cały świat. Tańczmy aż do rana dana moja dana, Niech tańczy z nami cały świat.
Zagraj nam, czarny Cyganie
Zagraj nam, czarny Cyganie, zagraj piosenkę sprzed lat. Zagraj nam pieśń o miłości może ostatni juz raz.
Zagraj nam pieśń o miłości może ostatni juz raz.
Dość często w swym życiu się śmiałem, gdy bawiliśmy się wraz i nigdy nie przypuszczałem, że spotka mnie inny los.
I nigdy nie przypuszczałem, że spotka mnie inny los.
Że los nas kiedyś rozdzieli i będziesz daleko ty, po szczęściu, które przeżyłem zostaną mi tylko łzy.
Po szczęściu, które przeżyłem zostaną mi tylko łzy.
Gdy Cygan z wojny powrócił, cyganki nie zastał już... Inny jej w głowie zawrócił, innego kochała już.
Inny jej w głowie zawrócił, innego kochała już.
Zarekomenduj artykuł
|